Darek z Bydgoszczy:
"Byliśmy udanym małżeństwem. Dorota była co prawda wybuchowa, a ja bardzo
uparty, ale dogadywaliśmy się przez te wszystkie lata bardzo dobrze. Gdy tylko
pojawiały się między nami jakieś spięcia to od razu robiliśmy wszystko,
aby możliwe było między nami przezwyciężenie kryzysu. I muszę przyznać,
że przezwyciężenie kryzysu każdego wręcz wychodziło nam bardzo dobrze.
Cieszyłem się z tego, że tak dobrze dogaduję się z żoną, że zawsze
znajdujemy w trudnej sytuacji jakiś kompromis. Pewnego dnia jednak nie
potrafiliśmy go znaleźć. Doszło między nami do ogromnej kłótni i
przezwyciężenie kryzysu nie było możliwe. Miałem tego już serdecznie
dosyć. Dlatego też postanowiłem wyprowadzić się z domu. Przynajmniej na
jakiś czas. Byłem pewien, że tym razem żadne, ale to żadne
przezwyciężenie kryzysu nie będzie miało miejsca. Zatem rozstanie. A taka
opcja wywoływała u mnie drgawki. Bardzo kochałem Dorotę. Wiedziałem jednak,
że miłość nie wystarczy do tego, aby tworzyć udany związek. Dorota w
ogóle się ze mną nie kontaktowała, a ja czułem się okropnie. W końcu,
któregoś wieczoru, natknąłem się w Internecie na stronę internetową
viversum. Było to nic innego jak porady przez Internet. Skorzystałem z tej
opcji. Doradca okazał się być świetnym fachowcem. Dowiedziałem się jak
wiele popełnialiśmy błędów w czasie trwania naszego związku. Czułem
jednak, że wszystko będzie w porządku. Spotkałem się z Dorotą. I co?
Przezwyciężenie kryzysu! Staramy się budować wszystko na nowo. Kochamy się
i między nami będzie znowu tak jak kiedyś."







