Ada z Rudy Śl.:
"Przyznam, że nie miałam łatwego życia. Kiedy miałam osiemnaście lat
poznałam Marcina. Akurat przeprowadził się do naszej miejscowości.
Przystojny, szarmancki, inteligentny. Wszystkie dziewczyny od razu chciały go
mieć. A on zwrócił uwagę na mnie. Byłam tak zakochana, że nie widziałam
jego alkoholizmu. Po ślubie w ogóle nie zajmował się mną, potem dziećmi.
Byłam załamana, ale czułam że będzie lepiej. Faktycznie, jak dzieci były
już większe to przekonałam go do leczenia. Zaczęło się między nami
układać. Po latach jednak, prawie po dwudziestu latach małżeństwa Marcin
zdradził mnie i oznajmił że wyprowadza się do swojej nowej kobiety. Byłam
strasznie zawiedziona. Czułam się okropnie. To przecież ja wyprowadziłam go
z nałogu, to przecież ja byłam przy nim całe życie! Nie mogłam tego
znieść. Dlatego, kiedy koleżanka rzuciła hasło „przepowiednia na
telefon” nie wahałam się. Chciałam dowiedzieć się czy coś jeszcze w
życiu spotka mnie dobrego. Przepowiednia na telefon mogła być idealnym
narzędziem do tego. To właśnie przepowiednia na telefon była dla mnie
najlepszym rozwiązaniem, ponieważ mogłam przy tym pozostać anonimowa, bo
teraz najbardziej mi na tym zależało. Przepowiednia na telefon prowadzona
była przez serwis internetowy o nazwie viversum.pl. Koleżanka bardzo dobrze go
znała i polecała. Zdecydowałam się na rozmowę z doradcą. Dzięki temu
zrozumiałam, że moje życie to nie tylko udręka. Mam wspaniałe, udane
dzieci, dobrą pracę, wykształcenie. Jestem silna, wiem że w życiu czeka
mnie jeszcze mnóstwo dobrego. Dziękuję viversum! Jestem pewna, że
przepowiednia na telefon pomoże mi jeszcze w życiu nie raz."







