Blanka z Ustki:
"Jacek był moją wielką miłością. W ogóle było to prawdziwe uczucie.
Bardzo mi na nim zależało, a jemu na mnie. Kiedy spotykaliśmy się tylko
kilka tygodni, to już wtedy mogłam powiedzieć, że to ten. To było
niesamowite, magiczne, czarujące! Po prawie roku wzięliśmy ślub. Wiele osób
mówiło, że to za wcześnie. Ja jednak byłam go pewna i wiedziałam, że moje
życie bez niego po prostu nie ma sensu. Rok po ślubie nadal było tak
cudownie. Nie chcieliśmy czekać. Bardzo pragnęliśmy oboje dziecka. Kiedy
dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam bardzo szczęśliwa, Jacek
niemniej. Kiedy byłam w szóstym miesiącu spotkało mnie coś najbardziej
strasznego, co wtedy spotkać mnie mogło. Jacek zginął w wypadku
samochodowym. Nie chciałam żyć. Wiedziałam, że nic już nie ma sensu.
Wszyscy jednak dookoła przekonywali mnie, że noszę w sobie owoc naszej
miłości, część mnie i przede wszystkim, co dla mnie ważne, część Jacka.
To wtedy we wszystkim, w uporaniu się z tym pomógł mi serwis viversum.pl.
Niesamowity portal internetowy. Urodziłam syna. Było to odbicie lustrzane
Jacka. Prawie odbicie lustrzane! Nie mogłam w to uwierzyć. To było część
jego dla mnie, tutaj, na ziemi. Dzisiaj Piotruś rośnie i im jest starszy tym
bardziej mogę o nim powiedzieć, że jest to odbicie lustrzane jego ojca.
Jestem szczęśliwa. Nadal mam Jacka w pamięci, żyję jednak dla Piotrka. To
odbicie lustrzane mojego męża, ale przede wszystkim mój najukochańszy syn,
którego kocham najbardziej na świecie i to właśnie z jego powodu moje życie
ma tak naprawdę najprawdziwszy sens!"







