Marcin z Chełmna:
"Po skończeniu szkoły średniej zacząłem pracować w pobliskim zakładzie
stolarskim. Znałem tam sporo ludzi, a właściwie każda praca była mi
potrzebna, ponieważ zacząłem studia zaoczne. Pracowałem tam cały czas, a po
otrzymaniu dyplomu ukończeniu studiów otrzymałem awans. Wszystko byłoby ok.,
gdyby nie przyszedł kryzys. Praca nie dawała już takiej satysfakcji. Wisiała
nad nami groźba zwolnienia. Nie sądziłem, że przyjdzie aż taki kryzys.
Praca była dla mnie ogromnie ważna. Nie wyobrażałem sobie życia bez niej.
Dlatego postanowiłem zrobić wszystko, żeby przezwyciężyć ten kryzys. Praca
to przecież nieodłączna część naszego życia. Postanowiłem ciężko
pracować i jak najbardziej się starać. Ale to nic nie dawało. Wyglądało to
coraz gorzej. Widać był to poważny kryzys. Praca, którą włożyłem przez
tyle lat w tę firmę, miałaby iść na marne? W końcu doszło do tego dnia.
Zwolniono mnie z pracy, a razem ze mną prawie połowę pracowników.
Załamałem się. Nie bałem się tak bardzo, że nie znajdę innej pracy. Ale
czy znajdą taką, która sprawiała mi aż tyle przyjemności i satysfakcji?
Było mi naprawdę ciężko. Nie sądziłem nigdy, że coś takiego może mnie
aż tak załamać. Moja dziewczyna była jednak cały czas obok. Poleciła
serwis internetowy viversum.pl, który pomaga w każdej trudnej sytuacji
życiowej. Nigdy nie popierałem czegoś takiego, ale uległem. I dzisiaj wiem,
że to najlepsze co mogłem wtedy zrobić. Odzyskałem siły, chęci do pracy.
Wiem, że znajdę lepszą. Wiem, że wszystko będzie jak najbardziej w
porządku."







