Lidka z Alekasandrowa:
"Wydawało mi się zawsze, że niczego mi w życiu nie brakuje. Że jestem po
prostu szczęśliwa. Miałam dobrą pracę, własne mieszkanie, które
urządziłam w wymarzonym stylu, własny samochód itd. Było mnie stać na
dobre kosmetyki, markowe ciuchy i ekskluzywne perfumy. Myślałam, że na razie
nic mi do szczęścia nie potrzeba. Nie byłam zainteresowana mężczyznami.
Wystarczali mi moi znajomi i przyjaciele. W pewnym momencie swojego życia
poczułam jednak pustkę. A może powinnam znaleźć sobie faceta? –
myślałam. Nie było to jednak takie proste. Miałam chyba zbyt wygórowane
oczekiwania. Pewnego dnia znalazłam w Internecie ogłoszenie o treści:
„jasnowidzka partnerstwo”. Jasnowidzenie jakoś nigdy mnie nie
interesowało. Teraz jednak poczułam ciekawość. Jasnowidzka? Partnerstwo? To
naprawdę może być pasjonujące przeżycie. Kliknęłam w ogłoszenie. W ten
sposób trafiłam na mój ulubiony dzisiaj portal internetowy viversum.pl. Jedna
z doradczyń postawiła dla mnie karty. Powiedziała, że powinnam bardziej się
otworzyć, a wtedy miłość się pojawi. Viversum wydało mi się bardzo
profesjonalnym portalem. Pracowała tu niejedna doświadczona jasnowidzka.
Partnerstwo dla żadnej z nich nie było tematem obcym. Spodobało mi się to
bardzo. Posłuchałam rad. Zacząłem rozglądać się za kimś, ale nie na
siłę. Po kilku tygodniach poznałam Marka. Szarmancki, inteligentny – od
razu mi się spodobał. Może będzie to cos poważnego? Czuję się naprawdę
świetnie. Ciekawe co by było, gdybym wtedy nie znalazła ogłoszenia o
treści: „jasnowidzka partnerstwo”?"







