Kalina z Wielunia:
"Trudno było mi uwierzyć w to, kiedy dowiedziałam się od mojej najlepszej
przyjaciółki, że mój mąż mnie zdradza. Pomyślałam, że to niemożliwe!
Nakrzyczałam na Ankę. Dzisiaj, z perspektywy czasu wiem, że ona po prostu
bardzo chciała mi pomóc. Ja jednak zapatrzona w Janka nie wierzyłam, że
mógłby mieć inną kobietę. Byliśmy małżeństwem od trzech lat. Wydawało
mi się, że tworzymy wspaniałą parę. Wtedy nie uwierzyłam Ance, jednak
szybko dowiedziałam się, że mówiła prawdę. Powiedział mi to sam Janek,
który oznajmił, że się wyprowadza do swojej „narzeczonej”. Płakałam,
krzyczałam, wyzywałam go od najgorszych. Nikt nigdy mnie tak nie skrzywdził.
I to kto? Mój ukochany mąż, najbliższa mi osoba w życiu. Byłam załamana.
Wzięłam urlop, siedziałam w domu i płakałam. Po kilku tygodniach
opamiętałam się. Postanowiłam skorzystać z jakiejś internetowej pomocy.
Wpisałam po prostu w wyszukiwarkę słowo „jasnowidz”. Właściwie nie
dlaczego akurat jasnowidz. Dotychczas nigdy nie korzystałam z tego typu
doradztwa. Stwierdziłam jednak, że to może jasnowidz podniesie mnie na duchu
i sprawi, że znowu zacznę postrzegać rzeczywistość w kolorowych barwach.
Trafiłam na portal viversum. Rzeczywiście, swoich porad udzielał tam niejeden
jasnowidz. Postanowiłam rozpocząć z nim rozmowę. Tenże jasnowidz naprawdę
mi pomógł. Powiedział, że mąż przechodzący kryzys wieku średniego, był
zaślepiony i dlatego opuścił ukochaną żonę. Poradził bym zaczęła
naprawdę cieszyć się życiem i zrobiła to o czym dawno marzyłam. Zrobiłam
to! Zapisałam się na angielski i karate. Naprawdę. Jestem szczęśliwa,
nabrałam do przeszłości dystansu. Dzięki viversum. To świetny portal i
świetni doradcy."







