Marek z Rawicza:
"Zawsze byliśmy z Kasią bardzo zgraną parą. Ona spokojna, ułożona, a ja
charakterny facet. Świetnie się dogadywaliśmy i uzupełnialiśmy. Mnie to
bardzo odpowiadało i jestem pewien, że Kasi też. Rok po naszym ślubie był
czasem naprawdę cudownym. Byłem szczęśliwy, że mam taką wspaniałą
żonę, która kocha mnie i akceptuje wszystkie moje wady. Niestety, rok po
naszym ślubie coś zaczęło się psuć. Zaczęliśmy się nagle kłócić o
głupoty. Nie wiem właściwie dlaczego! Próbowaliśmy rozmawiać i w ten
sposób łagodzić nasze konflikty, ale niestety nic z tego nie wychodziło.
Kiedy sytuacja pogarszała się, postanowiłem poszukać pomocy. Pomyślałem,
że dobrą osobą, która mogłaby nam pomóc, jest jasnowidz. Partnerstwo jest
ważne, nie możemy tego tak po prostu zepsuć. Nie chciałem spotykać się z
nikim twarzą w twarz i opowiadać o naszych problemach. Pragnąłem
anonimowości. Wpisałem więc w Internecie słowa „jasnowidz partnerstwo”.
Poprzeglądałem strony internetowe, ale tylko jednak zwróciła naprawdę moją
uwagę. Był to portal viversum. Porad swych udzielał tam niejeden jasnowidz.
Partnerstwo było także tematem, o którym tutaj często rozmawiano.
Postanowiłem spróbować. Natychmiast rozpocząłem rozmowę z jednym
jasnowidzem. To, co usłyszałem bardzo mnie zaskoczyło. Jasnowidz wiedział,
że mnie i Kasię łączy wielka miłość, ale przechodzimy teraz kryzys,
który szybko minie, gdy nabierzemy do pewnych spraw dystansu. Powiedział, że
sprzyja nam teraz zła aura, ale za miesiąc albo dwa powinno być lepiej. Nie
za bardzo w to wierzyłem. Myślałem: co to za jasnowidz? Partnerstwo z Kasią
dalej stało więc po znakiem zapytania. Ale okazało się, że jasnowidz
viversum się nie myli! Naprawdę po miesiącu było lepiej, a dzisiaj jest tak
jak dawniej. Jesteśmy świetną, kochającą się parą. Co by było gdyby nie
viversum?"







