Marcin z Chojnic:
"Kiedyś ja i Gosia byliśmy naprawdę bardzo dobrą parą. Wszyscy znajomi
określali nas jako niezwykle dobranych. Uwielbiałem przebywać z Gosią. Była
radosna, zawsze uśmiechnięta, dobra i piekielnie ładna. Jej widok zawsze
poprawiał mi humor. Wzięliśmy ślub zaledwie po roku znajomości. Byłem
pewien, że będę z nią szczęśliwy. I na początku rzeczywiście tak było.
Jednak po półtorej roku małżeństwo Gosia oznajmiła mi, że odchodzi. Tak
po prostu – bo się zakochała. To był dla mnie mocny cios. Nie mogłem się
z tym pogodzić. Po paru miesiącach, kiedy już wychodziłem z dołka, Gosia
wróciła i błagała na kolanach, bym do niej wrócił. Że tamten facet to
pomyłka, a ona kocha tylko mnie. Nie chciałem tego słuchać. Nie chciałem po
prostu zostać zraniony po raz kolejny. Telefony i wizyty Gosia dały mi jednak
do myślenia. Wciąż ją kochałem. Pomyślałem wtedy, że sprawdzę to, co
kiedyś sprawdzałem często, czyli horoskop. Partnerstwo jest dla Ciebie ważne
– przeczytałem tam. Postanowiłem to sprawdzić. Wpisałem w internetową
wyszukiwarkę słowa: „horoskop partnerstwo”. I tak trafiłem na portal
viversum.pl. Można było tutaj przeczytać swój aktualny horoskop.
Partnerstwo, miłość, przyjaźń, finanse itd. to były główne tematy tego
serwisu internetowego. Postanowiłem porozmawiać z jednym doradcą. Jeszcze raz
dokładnie poznałem swój horoskop. Partnerstwo zajmuje niezwykle ważną
pozycję w twoim życiu – usłyszałem. Wybaczyłem Gosi. Znowu jesteśmy
razem i tym razem już na sto procent jestem pewien, że wszystko będzie
dobrze…"







