Artur z Zawiercia:
"Zawsze miałem bardzo dobry kontakt z moją matką. Kochałem ją nad życie i
właściwie nigdy nie ukrywałem tego, że jest dla mnie najważniejsza. Zawsze
była dla mnie najbliższa. Dlatego ból po jej stracie był nie do zniesienia.
Było to rok temu. Otrzymałem wiadomość, kiedy byłem w pracy, że mama
miała wypadek samochodowy. W krótkim czasie znalazłem się w szpitalu, a tam
już trwała dramatyczna walka o jej życie. Niestety, nie udało się. Umarła.
Ból był tak ogromny, że myślałem że zwariuję. Nie mogłem wyobrazić
sobie jak będzie wyglądało moje życie po jej stracie. Nie będę już nigdy
szczęśliwy. Tak myślałem i byłem tego w stu procentach pewien. Moje życie
skończyło się. Wpadłem w depresję. Wszystko straciło sens. Właściwie nie
wiem co by się działo, gdyby nie moja przyjaciółka. Zależało jej bardzo na
tym, aby ukoić mój ból. Opowiedziała mi o stronie internetowej viversum.pl.
Nie byłem przekonany. Nie chciałem żadnych kontaktów, żadnej pomocy. W
końcu jednak uległem i dzisiaj wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji
jakie mogłem podjąć. Na tej stronie internetowej trafiłem na profesjonalnych
doradców, którzy pozwolili mi zmniejszyć trochę ból, który czułem po
śmierci mamy. Dzięki nim udało mi się przetrwać najtrudniejszy okres.
Oczywiście, dzisiaj nadal tęsknię, nadal przeżywam utratę najbliższej mi
osoby. Ale wiem, że życie toczy się dalej. Ból pozostanie na zawsze. Dzięki
viversum jednak żyję dalej. Pracuję, spotykam się ze znajomymi. O
najbliższej osobie w moim życiu jednak nigdy nie zapomnę…"







